Antena TV na drzewie?

Jerzy Cieślański GOŚĆ 07-10-09 14:10

Antena TV na drzewie?
Towarzysze i obywatele!!!
Ludu pracujący miast i wsi!!!
Tudzież "ludzie z lasu"!!! tj. posiadacze domków letniskowych, umiejscowionych na działce w głębokim lesie.
CZ.1.- Antena TV na drzewie.
Każdy, kto korzysta z telewizora na zalesionej działce wie, że
w lesie jakość obrazu programów telewizyjnych jest na ogół gorsza niż
w terenie otwartym, (a położonym w takiej samej lub w zbliżonej
odległości od nadajnika R-TV).
Dzieje się tak nawet wtedy, gdy antena odbiorcza znajduje się
w stosunkowo niewielkiej odległości od wieży nadajnika telewizyjnego,
np.20-30km.
Pojedyncze drzewa a zwłaszcza zwarty, wysoki las, -silnie tłumią fale
elektromagnetyczne nadawane z anten umieszczonych na wieżach nadajników
"naziemnych" R-TV.
Im wyższa jest częstotliwość (czyli krótsza długość) fali nośnej
sygnału, tym jego tłumienie przez las jest silniejsze, a więc poziom
natężenia pola fal elektomagnetycznych w miejscu odbioru niższy.
Zakres II-UKF-FM i III-VHF
Sygnały programów radiowych w odległości do 65-75km od nadajników dużej mocy (tzw. wojewódzkich),
- w zakresie 87,5-108 MHz,
- oraz sygnały programów telewizyjnych w zakresie 174-230MHz (VHF-kanały 6-12),
w terenie zalesionym można odbierać względnie dobrze za pomocą anten
kierunkowych typu Yagi-Uda, umieszczonych na wysokości ok. 7-10 metrów
nad ziemią.
Taką wysokość zawieszenia anteny na zalesionej działce, można
względnie niskim nakładem kosztów i pracy, uzyskać przez zainstalowanie
odpowiednio dobranych anten (np. z e-sklepu Dipola) na dachu piętrowego
domku z wysokim poddaszem, na maszciku z 2-3 metrowej rurki.
W celu zapewnienia trwałości anten i możliwości ich łatwej i bezpiecznej konserwacji,
anteny na dachu należy mocować jak najdalej od czynnych kominów a jak najbliżej włazu dachowego.
Na stromym dachu warto po prostu wykonać dodatkowy, oddzielny właz
dachowy, umożliwiający konserwację anten wprost z włazu, bez
konieczności wychodzenia na dach.
Jeśli domek jest parterowy, (najczęściej drewniany),
można anteny UKF-FM i VHF zamocować na szczycie masztu antenowego
o wysokości 7-10 metrów, (wykonanego z rury stalowej, najlepiej
ocynkowanej) i posadowionego na ziemi.
W celu umożliwienia okresowej, łatwej i bezpiecznej konserwacji anten,
maszt powinien być zamocowany we wkopanym w ziemię 1,5 metrowym
stojaku-(jażmie z zawiasem), umożliwiającym bezpieczne kładzenie go na
ziemi,
(tak jak niegdyś, było to robione np. w typowych masztach do zawieszania flag na boiskach szkolnych).
Dobrze byłoby aby stojak umożliwiał obracanie postawionego masztu,
wokół jego własnej pionowej osi symerii, w celu precyzyjnego i łatwego
ustawienia "kierunku" anten w stronę nadajnika.
Jeśli taki maszt postawimy przy szczytowej ścianie parterowego domku
z wysokim poddaszem, to w celu ustabilizowania go w pionie, można maszt
przymocować uchwytem śrubowym do tej ściany, w możliwie jak najwyższym
punkcie, dogodnym do okresowego "odmocowania" -z okna poddasza lub
z drabiny.
Pozwoli to uniknąć konieczności stosowania odciągów, przy tej wysokości masztu(7-10 m).
Maszty wysokości 10 m, wykonane z rur wodociągowych stalowych
ocynkowanych (7m-1.5cala + 3m-1.25cala) można bez problemów kłaść
i podnosić własnoręcznie w dwie, trzy osoby.
Jeśli taki maszt, o wysokośći od 7 do 10 metrów jest wykonany jako
wolnostojący, należy wykonać 3 (lub 4) odciągi symetrycznie
"rozstawione" co 120 (lub co 90) stopni, mocowane do masztu w około 2/3
jego wysokości.
Maszty antenowe na dachu jak i te posadowione na ziemi powinny być uziemione-odgromione zgodnie z odpowiednimi przepisami.
Zakres IV-V (470-790 MHz)
Dla sygnałów telewizyjnych nadawanych w zakresie UHF: 470-790MHz
(kanały 21-60), jedynym rozwiązaniem "usuwającym" problem niskiego
natężenia pola fal elektromagnetycznych sygnałów użytecznych (w
wysokim: 20m-30m i rozległym lesie) jest wyniesienie anteny odbiorczej
ponad poziom wieszchołków drzew.
Pojedyncze drzewa znajdujące się w pobliżu anteny odbiorczej
na drodze przesyłu fal elektromagnetycznych od anteny nadajnika
do anteny odbiorczej, mogą znacznie tłumić sygnał w zakresie 470-790
MHz (IV-V).
Takie kołyszące się na wietrze drzewa mogą też wywoływać wachania
natężenia pola fal elektromagnetycznych dochodzące do 15db (14-krotnie)
w miejscu odbioru.
Natomiast dla anteny znajdującej się w zwartym lesie lub anteny
umiejscowionej na otwartym i nie zadrzewionym terenie, ale
"zasłoniętej" od strony nadajnika telewizyjnego, wysoką ścianą gęstego
lasu (blisko położoną tj. w odległości 100-200metrów),
osłabienie natężenia pola fal elektromagnetycznych 470-790MHz,
(niejednorodnego na skutek tłumienia i zjawiska interferencji) może
sięgać do 20-30dB (tj. 100 - 1000 krotnie).
Ekonomiczna "prowizorka".
Wybudowanie i podniesienie na własnej działce w lesie masztu antenowego
o takiej wysokości (25m-30m), czyli pozwalającego wynieść anteny ponad
poziom lasu jest bardzo kosztowne i nie opłacalne.
Maszty powyżej 30 metrów wymagają też (chyba) uzyskania specjalnych zezwoleń budowlanych.
Rozwiązaniem prowizorycznym i amatorskim jest mocowanie lekkich
anten szerokopasmowych na wieszchołkach najwyższych drzew,
"posiadanych" na położonej w lesie działce.
Drzewa w wysokim lesie mogą mieć wysokość od 17 do 30 metrów.
(Te na których przez osiem lat ja się huśtałem, miały najczęściej 21-27 m.)
Już samo podniesienie anteny (znajdującej się teoretycznie w zasięgu
użytecznym danego nadajnika telewizyjnego) na wysokość ok. 25 metrów
nad poziom ziemi, znacznie polepsza poziom napięcia sygnałów
telewizyjnych indukowanych na antenie.
Dzieje się tak ponieważ antena odbiorcza lepiej "widzi" antenę nadawczą
znajdującą się często za "sztucznym horyzontem" odległych wzniesień
terenu, (nie widocznych lecz istniejących na drodze pomiędzy stacją
nadawczą a naszym miejscem odbioru).
Tym samym antena odbiorcza, (na wysokości ok. 30 m) znajduje się więc
w polu jednorodnym, o większym natężeniu fal elektromagnetycznych -
można powiedzieć: "lepiej odbiera".
Stosowane obecnie nisko-szumowe przedwzmacniacze antenowe
z powodzeniem niwelują straty sygnału wynikające z tłumiemia wnoszonego
przez kabel koncentryczny o znacznej długości, łączący odbiornik TV z
odległą anteną.
Dobry wpółosiowy przewód antenowy (tzw. instalacyjny, o średnicy
żyły wewnętrznej 1.0-1.1 mm, całkowitej średnicy zewnętrznej ok.7mm,)
np. Hirschmann KOKA799-DIGI ma tłumienie 16,8dB na 100 metrach
przewodu, dla najwyższego stosowanego w Polsce, w odbiorze telewizji
naziemnej (i najsilniej tłumionego w kablu) kanału nr.60 (tj.
782-790MHz).
Dobry szerokopasmowy przedzwmacniacz antenowy, np. firmy Telmor: PA-825,
- We=300 ohm,
- Wy=75 ohm,
- wzmocnienie G= 25dB,
- współczynnik szumów liczony łącznie z tłumieniem symetryzatora wejściowego F=3.6dB,
- maksymalny dopuszczalny poziom sygnału na wyjściu równy 104dBuV.
Jego odmiana rurkowa, PAR-825-U, bez symetryzatora,
- We=75 ohm,
- WY=75 ohm,
- współczynnik szumów F=2dB,
- wzmocnienie ok.25dB,
- maksymalny dopuszczalny poziom sygnału na wyjściu równy 105dBuV.
Wzmocnienie takiego przedwzmacniacza z "zapasem" równoważy tłumienie na 100 metrach dobrego kabla koncentrycznego.
"Zapas" 7dB spokojnie wystarczy na zrównoważenie strat np. 4-krotnego
rozgałęźnika sygnału RCF-104 f-my Telmor lub jego odpowiednika f-my
Satel PRS-0408.
Jeszcze lepszy jakościowo "wydaje się być:, (reklamowany na stronie internetowej firmy Anprel-plus),
przedwzmacniacz typu SWA-MGF_01 o wzmocnieniu 20-24db, dzięki
deklarowanemu bardzo niskiemu współczynnikowi szumów własnych równemu
0.1- 0.2dB.
Oczywiście łączny współczynnik szumów tego przedwzmacniacza liczony
wraz ze stratami szerokopasmowego symetryzatora wejściowego równymi
ok.1.6dB w paśmie V, wyniesie prawdopodobnie ok. F=1.8dB.
Ale jest to i tak o ok.1.5dB lepiej od wszystkich pozostałych przedwzmacniaczy antenowych obecnych na naszym rynku.
Niestety, producent, (tak jak większość producentów przedwzmacniaczy
szerokopasmowych) nie podaje wartości maksymalnego dopuszczalnego
poziomu sygnału na wyjściu przedwzmacniacza i współczynnika szumów
liczonego łącznie ze stratami symetryzatora wejściowego, tak jak np.
to czyni f-ma Telmor.
Utrudnia to nieco teoretyczne szacowanie poprawy stosunku (sygnał
do szumu), przy kalkulacjach instalatorskich czynionych w warunkach
odbioru słabych sygnałów na granicy zasięgu nadajników TV.
Bezpieczeństwo na "czubku".
Każdy "czubek" instalujący antenę w pobliżu czubka drzewa powinien
bezwzględnie mieć na sobie atestowany pas lub szelki bezpieczeństwa
do pracy na wysokości, które można zakupić w sklepach z odzieżą
ochronną.!!!
Ma się rozumieć, szelki lub pas muszą być zamocowane nieco poniżej
miejsca naszej pracy, odpowiednią linką, tj. do grubszej części pnia,
na wypadek złamania się wieszchołka pod wpływem naszego ciężaru
i nagłego rozchuśtania się wiotkiego wieszchołka wraz z "instalatorem",
np. w skutek niespodziewanego podmuchu wiatru.
W wietrzne dni, ze względów bezpieczeństwa, nie zaleca się wypraw na wieszchołki drzew nawet bardzo odważnym "czubkom".
Nadmierne rozbujanie czubka, pardon wieszchołka można wyhamować przez odpowiednie balansowanie masą swego ciała.
Jeśli pomylimy fazę, amplituda wychyleń wieszchołka wzrasta i.. spadamy
wraz z ułamanym wieszchołkiem i cenną anteną, parę metrów w dół,
obijając się o gałęzie, aż zawiśniemy na lince bezpieczeństwa, (o ile
oczywiście ją przypięliśmy do grubszej części pnia poniżej miejsca
pracy.)
Uwaga!!,
łażenie po drzewie a właściwie "przeplatanie się" i zaczepianie
z gałęziami i konarami w takiej "uprzęży bezpieczeństwa" skłania
do pochopnego jej odpinania, czego stanowczo odradzam.
Zawsze w pierwszej kolejności pamiętajcie o własnym bezpieczeństwie, potem o jakości odbioru własnego telewizora.
Nie odpinajcie i nie zdejmujcie zabezpieczeń dopuki (pełni
szczęścia, spełnieni pobytem na szczycie, zadowoleni z siebie)
ostatecznie nie spuścicie .., się na ziemię.!!!
Dla tego przed wejściem na drzewo z anteną (i kablem antenowym)
przymocowaną do rurki, należy wpierw dokonać wejścia bez anteny, aby
"oczyścić sobie drogę", czyli;
- usunąć - odpiłować zbyt gęste gałęzie żywe,
- usunąć gałęzie uschnięte cienkie i grube, na całej długości pnia, od ziemi aż do wieszchołka.
Warto przy tym, zamocować jakieś trzy metry poniżej czubka (wieszchołka) drzewa linkę taterniczą siągającą aż do ziemi.
Linka ta przydaje się jako element bezpieczeństwa, przy ponownym wchodzeniu
oraz do szybszego (niż wchodzenie i schodzenie z drzewa) wciągania
"ewentualnie upadłych" przedmiotów, tj; "kombinerek", kompasu, torby z:
narzędziami, smarem i pędzlem do jego nakładania, ręcznikiem
do wycierania rąk ze smaru i żywicy.
Kolejność montażu
Przed wejściem na drzewo antenę mocujemy do cienkościennej (1.0mm-1.5mm), 3.5metrowej rurki ze stopu aluminium.
Na ziemi dokonujemy też:
1*.- poprawnego zamontowania przedwzmacniacza w puszce antenowej,
2*.- sprawdzenia poprawności "geometrii" elementów anteny,
3*.- przykręcenia (i przylutowania -dla pewności połączeń
elektrycznych, korodujących na ogół pod wpływem wilgoci) przewodu
koncentrycznego tj. ekranu i żyły wewnętrznej, do zacisków
przedwzmacniacza,
4*.- mocnego przymocowania przewodu koncentrycznego do 3.5 metrowej
rurki np. opaskami elastycznymi-zaciskowymi (aby w czasie wciągania
anteny na drzewo przewód nie wyrwał się z zacisków w puszce antenowej
pod własnym ciężarem,
5*.- wstępnego zakonserwowania anteny i miejsc połączeń galwanicznych
(tj. przewodzących prąd elektryczny, tu: pomiędzy dipolami całofalowymi
a symetryzatorem dopasowywującym - rozgałęziającym) typowym smarem
do przekładni "Liten", odpornym na działanie wody,
oraz uszczelnienia puszki antenowej.
Ostatecznego, dokładnego "zasmarowania" i uszczelnienia smarem
elementów anteny, puszki antenowej i jej mocowania do rurki dokonujem
raczej pod wieszchołkiem drzewa,
tj. po wciągnięciu lub wniesieniu anteny z rurką na górę.
Uwaga, nadmiernie nasmarowana (upaćkana smarem) antena "robi się
śliska" oraz "smaruje złośliwie nasze dłonie", więc trudno z nią
wspinać się na drzewo.
W praktyce, w zależności od gęstości rozłożenia gałęzi i konarów,
antenę częściowo wciągamy na lince a częściowo wnosimy aby jej "nie
pokrzywić" i nie powyginać o elementy drzewa.
Mocowanie anteny "na górze"
Przed wciągnięciem anteny z przymocowanym do niej przewodem
koncentrycznym na drzewo, należy na ziemi rozwinąć przynajmniej 30-40
metrów przewodu antenowego i tak rozłożyć aby w trakcie wciągania o nic
nie zaczepił.
Najlepiej jest, jeśli na ziemi druga osoba pilnuje prawidłowego wciągania anteny z przewodem na drzewo,
tj. przytrzymuje przewód od dołu -pomagając tym samym "lawirować" wciąganą anteną między gąłęziami,
i zapobiega ewentualnemu zaczepianiu się przewodu rozłożonego na ziemi o krzaczki i korzenie.
Wieszchołki drzew na ogół są cienkie, nie można na nie wejść, więc
amator dobrego odbioru montujący antenę, nie ma możliwości
bezpośredniego przymocowania jej tam.
Dla tego antenę należy najpierw przymocować do odpowiednio długiej,
cienkościennej (1.0mm -1.5mm) rurki ze stopu aluminium, o długości 3,5m
lub 4m.
Rurkę z anteną mocujemy (w kilku miejscach, -na niemal całej jej
długości), opaskami-taśmami z włókna sztucznego lub linką elastyczną
do wieszchołka drzewa, tak aby dolna krawędź płaskiego ekranu
siatkowego anteny szerokopasmowej znajdowała się tuż nad wieszchołkiem
drzewa.
Najpierw mocujemy do pnia dolny koniec rurki, a potem posuwamy się
z "mocowaniem" w górę ku wieszchołkowi, licząc na to że rurka
wystarczająco bezpiecznie, (dla nas samych), usztywnia coraz bardziej
zwężający się pień.
Ostatecznego przymocowania rurki-maszcika "na sztywno do pnia
wykonujemy po ustawieniu kierunku anteny według kompasu. Kilkustopniowe
odchylenie w płaszczyźnie pionowej i poziomej od rzeczywistego kierunku
(tj. w stronę nadajnika) nie ma znaczenia ze względu na dość szeroki,
60-stopniowy kąt "widzenia" anteny szerokopasmowej.
Jeśli chcemy się "bawić", możemy skorzystać z miernika sygnału, co jest w praktyce nieco bardziej praco-chłonne.
Uwaga!!!
Bujanie się anteny na drzewie w czasie silnych wiatrów nie powoduje
bujania się obrazu na ekranie telewizora ani choroby morskiej abonentów
oglądających w tym czasie program telewizyjny.
Innymi słowy umieszczanie odbiornika telewizyjnego w fotelu babuni
na biegunach, celem zniwelowania odchyleń przemawiających w telewizji
polityków, jak również zażywanie leków typu AVIOMARIN jest zbędne.
Pień przyrasta na grubości więc, co roku, (wraz z konserwacją lub
przycinaniem gałązek wrastających w antenę), należy mocowanie rurki
do pnia odpowiednio luzować, w przeciwnym wypadku taśma lub linki
mocujące (krępujące) zostaną zarośnięte przyrastającą tkanką drzewną.
Takie "zarośnięcie" mocowania, uniemożliwia nam szybkie i bezproblemowe
wymienienie wkładki przedwzmacniacza, w przypadku jego uszkodzenia np.
od wyładowań atmosferycznych.
Aby czynność mocowania odbywała się względnie bezpiecznie, czyli
praktycznie w wieszchołkowej części do pnia o grubości mogącej utrzymać
"fana-adrenaliny" montującego antenę na sośnie lub świerku,
"rurka-maszcik" MUSI mieć przynajmniej 3,5metra długości.
W sklepach z metalami kolorowymi takie rurki sprzedawane są na ogół w rozmiarach 3,5m lub 4m.
Rurka powinna mieć 38mm -42mm średnicy zewnętrznej, gdyż wiem
z doświadczenia, że w czasie silnych wichur rurki o mniejszych
średnicach po prostu się gięły.
Rurki aliminiowe -grubsze -tj. o średnicy zewnętrznej większej niż 42mm
i grubości ścianki większej niż 1.5mm są w praktyce za ciężkie
do montażu na czubku drzewa.
Spotykane w handlu cienkościenne rurki masztowe-stalowe ocynkowane, też są za ciężkie do montażu na czubkach drzew.
Wieszchołki drzew, wraz z gałązkami wieszchołkowymi, przyrastają
co roku w górę i na boki, więc nawet jeśli zetniemy ich czubek
ze stożkiem wzrostu, to z czasem wyrosną odgałęzienia pnące się w górę.
Istnieje więc potrzeba (zasadniczo) corocznego wdrapywania się
na drzewo w celu przesunięcia anteny wraz maszcikiem w górę lub
obcinania przyrastających gałązek, ( obijających się o antenę, w czasie
silnych wiatrów więc mogących z czasem pogiąć lub uszkodzić antenę).
Ciekawe, "swoją drogą", co o takim zamocowanniu anteny mówią przepisy w zakresie ochrony przyrody i ekolodzy.
Najlepiej, do mocowania na czubkach drzew nadają się szerokopasmowe
anteny synfazowe boczno-kierunkowe z reflektorami płaskimi, czyli tzw.
siatkowe,
gdyż są względnie lekkie, co zapobiega zbytniemu wachaniu wieszchołka
drzewa -pod wpływem wiatru i dodatkowego obciążenia wieszchołka dużym
ciężarem anteny.
Świetne i trwałe anteny ASR-825 f-my Telkom-Telmor są solidne ale zbyt ciężkie do mocowania na cienkich czubkach drzew.
Sztywna rurka aluminiowa o długości 3.5m - 4.0m, przymocowana
na długości 2.5m - 3.0m do pnia drzewa również, częściowo, zwiększa
sztywność wieszchołka drzewa.
Co więcej, anteny szerokopasmowe mają kąt "widzenia" ok. 60 stopni
w płaszczyźnie poziomej i ok. 45 stopni w płaszczyźnie pionowej,
co łącznie zapobiega zbyt wielkim wachaniom sygnału,
(indukowanego na antenie bujającej się w czasie silnych wiatrów wraz
wieszchołkiem drzewa, a widocznym w postaci zakłóceń i chwilowego
pogorszenia obrazu na ekranie telewizora).
Przewód antenowy
Koncentryczny przewód antenowy, o długości 27m -30m, "schodzący" w dół
od anteny na wieszchołku drzewa może rozciągać się pod własnym
ciężarem, i "ślizgać" względem żyły wewnętrznej, zmieniająć tym samym
swój przekrój poprzeczny w strefie izolacja-ekran koncentryczny.
Takie "zmiany" fatalnie wpływają na właściwości falowe przewodu (impedancję falową) i pogarszają jakość przesyłanego sygnału.
Między innymi zwiększają one wartość niedopasowania impedancji pomiędzy anteną - przewodem - a odbiornikiem,
co może skutkować wzrostem poziomu sygnałów odbitych i ewentualnym wzbudzaniem się przedwzmacniacza antenowego.
Dla tego należy przewód prowadzić wzdłuż pnia jako nie naprężony, (tj.
lekko zygzakiem z niewielkim zapasem długości -ok. 2-3m) oraz mocować
do pnia co 1.5m -2.0m za pomocą elastycznych linek, umożliwiających
luzowanie mocowania wraz z przyrastaniem pnia drzewa na grubość
w następnych latach eksploatacji naszej anteny.
Problem konieczności luzowania mocowań przewodu do pnia można "rozwiązać" inaczej.
Wbijając w pień bardzo grube, stalowe-ocynkowane gwoździe budowlane,
naprzemiennie co 0.7 metra, po przeciwnych stronach pnia, tak aby
wystawały z pnia na szerokość solidnego buta.
Przewód antenowy mocujemy co 1.4 m do gwoździ, np. izolowanym drutem Cu-1,5 mm2.
Napór tkanki drzewnej przyrastającego pnia będzie przesuwał takie
mocowanie przewodu antenowego "po gwoździu", odpada więc problem
z luzowaniem mocowania przewodu do pnia, (stosowanego aby zapobiec
"wrastaniu" go w pień).
Przymocowanie przewodu antenowego do pnia zapobiega przed jego
zerwaniem lub kradzieżą przez okolicznych amatorów cudzej własności.
Wbite w pień solidne gwoździe posłużą nam w przyszłości jako stała
i wygodna drabinka na drzewo, (zwłaszcza w tej dolnej części pnia gdzie
nie ma już żywych i zdrowych gałęzi ułatwiających spinaczkę na drzewo).
Taka drabinka z gwoździ powinna zaczynać się jakieś 3 metry nad
poziowem ziemi, tak aby łatwe wejście na drzewo wymagało przystawienia
drabiny,
co zapobiega nierozważnym zabawom dzieci oraz wejściu na drzewo przez
okolicznych złodzieji anten, ("licznych w okolicach" leśnych osiedli
wypoczynkowych i działek rekreacyjnych).
Typowa, łączna długość kabla koncentrycznego niezbędnego w takiej instalacji antenowej wynosi od 40m do 70m,
dla tego aby uniknąć nadmiernych strat sygnału stosujemy niskotłumienne
przewody antenowe solidnych firm tj. posiadające homologację
Ministerstwa Łączności i Telekomunikacji, z żyłą wewnętrzną o średnicy
minimum 1.1 milimetra, np. Nokia1.1/5.0, KOKA-799, CTF-1.13, (o
tłumieniu max. 18dB/na 100metrów przewodu/dla f=800MHz).
Odradzam stosowanie przewodów antenowych bez homologacji, która nam
(-pośredno), gwarantuje, że nabyliśmy produkt spełniający wszelkie
wymogi jakości w zakresie parametrów elektrycznych i fizycznych.
Z przewodami bez homologacji, np. kupowanymi na targach wiejskich "bywa różnie",
najczęściej są przyczyną "wzbudzania" się przedwzmacniacza antenowego
i wielokrotnych odbić sygnału, na skutek niedopasowania impedancji
falowej przewodu do impedacji wejścia gniazda antenowego odbiornika
i impedancji wyjściowej przedwzmacniacza równej 75 Ohm.
Zasadniczo tańsze, -homologowane- przewody instalacyjne w białym
płaszczu zewnętrznym, przeznaczone są do stosowania wewnątrz budynków,
(powinny być nie palne lub trudno palne) a ich trwałość w przypadku
stosowania na zewnątrz jest krótka.
Wynosi ona ok.3-5 lat, gdyż ultrafioletowe promieniowanie słoneczne
(UV) powoduje degradację, kruszenie i pękanie tworzywa PCV, z którego
wykonany jest płaszcz zewnętrzny przewodu.
Firmowe przewody -homologowane- w (na ogół) czarnej powłoce
polietylenowej, specjalnie odpornej na niszczące działanie czynników
atmosferycznych, bakterii a zwłaszcza słonecznego promieniowania
ultrafioletowego stosowane "na zewnątrz" wykazują trwałość rzędu
20-30lat.
Czarny przewód na drzewie w lesie, "nie rzuca się w oczy" złodziejom i "fundamentalistycznym estetom".
Gryzący problem.
W niektórych miejscach lasu wiewiórki (moim zdaniem),
lub dzięcioły tresowane do uszkadzania przewodu przez chciwych
"naprawczego zarobku" "czubkowych" instalatorów anten na czubkach drzew
(zdaniem działkowiczów),
kaleczyły w górnej części drzewa zewnętrzny, płaszcz przewodu koncentrycznego.
Do uszkodzeń tego typu, dochodziło zarówno na przewodach w czarnej polietylenowej powłoce jak i w białej PCV.
Powodowało to zaciekanie wody deszczowej do wnętrza przewodu na całej jego długości.
Woda ta po dotarciu do wtyczki "rozłączki burzowej" (zamontowanej 1.5m
nad ziemią u podnóża pnia drzewa) powodowała w niej korozję
elektrolityczną wspomaganą napięciem stałym =12V zasilającym
przedwzmacniacz w antenie,
a ostatecznie, ciągu kilkunastu godzin od ostatniego deszczu:
- zwarcie dla prądu stałego i dla prądów sygnału wysokiej częstotliwości,
- całkowine zniszczenie złączki wraz z "przeżarciem żyły wewnętrznej
przewodu koncentrycznego wewnątrz złączki, czyli całkowity zanik
sygnału.
Wciągnięcie przewodu koncentrycznego na całej długości, wzdłuż pnia
drzewa, w wąż ogrodniczy zapobiegało takim uszkodzeniom przewodu przez
domniemane fauny, pardon, zwierzaki.
W praktyce, aby "wciągnąć-wsunąć" 25metrów przewodu koncentrycznego
w polietylonowy wąż ogrodniczy, bez demontażu anteny należało dokonywać
tego w pozycji pionowej, naprężającej wąż i kabel, czyli na drzewie.
Dodatkowo należało smarować je w czasie wciągania, olejem jadalnym (najlepiej Kujawskim z pierwszego tłoczenia)
po przez wlewanie go za pomocą lejka do wnętrza węża oraz
rozprowadzanie oleju po wciąganym przewodzie, dłonią zwilżoną obficie
olejem, a poruszaną ruchami nacierająco-posuwisto zwrotnymi wzdłuż
wsuwanego w wąż przewodu.
Górny koniec przewodu z wężem powinien być "wywinięty do dołu" aby
do wnętrza nie zaciekała woda spływająca z góry, od anteny,
po odsłoniętym tam kawałku przewodu koncentrycznego.
Zakopywanie kabla
Przewód antenowy pomiędzy drzewem w domem należy umieścić w ciągłej,
nie przerwanej, szczelnej osłonie z węża ogrodniczego i zakopać
na głębokości ok. 30 centymetrów.
Odradzam prowadzenie przewodu górą, czyli np. przewieszanie go po
konarach innych drzew bujających się podczas silnych wiatrów, do okna
na piętrze domku.
Wąż ogrodniczy wraz przewodem koncentrycznym -wychodzące z ziemi
(przy domu i przy drzewie ok. 1-metra nad ziemią) wywijamy w dół, aby
zapobiec zaciekaniu wody deszczowej do wnętrza węża.
Prowadzenie przewodu w ziemi "nie rzuca się w oczy",
- zapobiega jego kradzieży,
- zmniejsza prawdopodobieństwo jego przypadkowego uszkodzenia,
- a na wypadek uderzenia pioruna przewód najpierw "wchodzi" w ziemię a potem do budynku.
Trasę przebiegu przewodu pod ziemią warto zapisać lub oznaczyć
w sposób łatwy do odtworzenia, tak aby w czasie prac ziemnych, czy
sadzenia drzewek, krzewów na działce rekreacyjnej, pamiętać o nim i nie
uszkodzić go.
Aby wciągnąć przewód w wąż ogrodniczy, trzema je smarować celem
obniżenia oporów tarcia, oraz odpowiernio rozłożyć i rozprostować
na ziemi.
Kiedy, wraz ze wzrostem długości rosną opory tarcia, we "wsuwaniu jednego w drugi" pomaga:
- silne, cykliczne rozciąganie elastycznego węża ogrodniczego względem
pozostającego w nim, częściowo wsuniętego kabla koncentrycznego,
naprzemiennie przytrzymywanego i puszczanego dłonią przy wejściu
do rury węża,
- wciąganie w pozycji pionowej z drzewa,
- lub w ostateczności podzielenie długiego węża ogrodniczego na pół,
i szczelne połączenie połówek po całkowitym wciągnięciu przewodu.
Odłącz antenę w czasie burzy!
Nie należy korzystać z tak wykonanej instalacji antenowe w czasie burzy i wyładowań atmosferycznych.
Na drzewie na wysokoći 1.5 metra należy wykonać złączkę z lutowanych
lub nakręcanych -ekranowanych!!-wtyków kątowych (np. wtyk WKW + gniazdo
WKG, f-my Telkom-Telmor).
Tę złączkę (a właściwie "rozłączkę burzową") należy wraz z niewielkim-
odcinkami przewodu koncentrycznego "wywinąć do góry" i zabezpieczyć
od góry, przed zaciekaniem wodą deszczową za pomocą przezroczystego
kołpaka wykonanego z dużej plastykowej butelki po napojach, przez
odcięcie jej wąskiej części, czyli "szyjki".
Rozłączona na czas burzy "rozłączka burzowa" powinna mieć oddzielony
wtyk kątowy od gniazda kątowego, czyli obie części złączki powinny
znajdować się pod oddzielnymi kołpakami z plastykowych butelek, aby
zmiejszyć prawdopodobieństwo przeskoku iskry od wyładowania
atmosferycznego.
Wskazana jest okresowa (np. co dwa miesiące) konserwacja złączki
preraratem do styków i złącz elektrycznych typu "Elekrosol" , "WD-40",
itp.
Przypadkowo zamoczoną złączką należy przedmuchać pompką rowerową lub
samochodową i zakonserwować dowolnym aerozolowym preparatem do styków
elektrycznych.
W celu uniknięcia w czasie burzy:
- ewentualnego uszkodzenia przedwzmacniacza antenowego, zasilacza antenowego, odbiornika telewizyjnego,
- porażenia prądem elektrycznym,
- pożaru domu,
>>> należy bezwzględnie i każdorazowo, przed wyjazdem z działki i przed burzą, w następującej kolejności:
1. - odłączyć zasilacz antenowy i telewizor od sieci elektrycznej 230V,
i odsunąć ich wtyczki sieciowe od sieciowego gniazdka ściennego
na odległość minimum 1-metra,
2. - odłączyć przewód antenowy od telewizora, magnetowidu, ewentualnie od innych odbiorników,
3. - rozłączyć "rozłączkę burzową" na drzewie, tak aby jej metalowe
części nie stykały się ze sobą i były rozsunięte na odpowiednio
bezpieczną odległość, tj. umieścić oba końce "rozłączki burzowej" pod
oddzielnymi kołpakami z plastyku.
Iskiernik-odgromowy
Uwaga!!
Na miejscu zamocowania "rozłączki burzowej" tj. przy drzewie można
zaistalować profesjonalny iskiernik odgromowy, (stosowany
w zabezpieczaniu "przewieszanych" między budynkami" koncentrycznych
kabli dystrybucyjnych telewizji kablowych),
do którego, -aby działał poprawnie-, należy wykonać odpowiedni uziom.
Uziom wykonujemy z odpowiednio długiej taśmy "odgromowej"
stalowej-ocynkowanej zakopanej na głębokości co najmniej 1.7metra, lub
6-metrowych "szpilek" wbitych w grunt.
"Szpilek" wbijamy lub zakopujemy taśmy tak dużo, aby rezystancja uziomu
wynosiła nie więcej niż 10-Ohm, nawet w okresie długotrwałej suszy.
W piaszczystym gruncie, jeśli mamy na działce studnię wierconą, celem
uzyskania odpowiednie niskiej rezystancji uziomu, możemy uziom dołączyć
do stalowej rury studziennej za pomocą odpowiedniego zacisku odpornego
na korozję -pogarszającą jakość uziomu.
Wykonywaniem profesjonalnie wbijanych lub wierconych uziomów
"szpilkowych" i instalacji odgromowych (przydatnych również
na drewnianym domku w lesie) zajmują się instalatorzy urządzeń
elektrycznych.
Wszystkich zainteresowanych problematyką odbioru RTV zapraszamy na;
forum portalu [LINK]
PZDR, Jerzy Cieślański.

Jerzy Cieślański GOŚĆ 20-10-09 17:32

O WZMACNIACZACH I PRZEDWZMACNIACZACH SŁÓW KILKA.Dla "poprawy" jakości odbieranego sygnału telewizyjnego często stosuje się przedwzmacniacz antenowy. Przedwzmacniacz
może być zamontowany bezpośrednio na zaciskach wejściowych anteny
odbiorczej lub w oddzielnej, (najczęściej ekranowanej i wodoszczelnej)
obudowie w pobliżu anteny.Ze względów technicznych
przedwzmacniacz antenowy jest na ogół bardzo uproszczonym układem, w
którym trudno uniknąć różnego typu zniekształceń wzmacnianego sygnału. Ma
więc zasadniczo niską odporności na modulację skrośną, szczególnie,
przy dużej ilości sygnałów użytecznych (sygnałów programów TV i R) o
zbliżonych częstotliwościach i zróżnicowanych poziomach mocy sygnału,
docierających do anteny. Dzieje się tak zwłaszcza przy wzmocnieniu
powyżej 21-24dB (czyli 100 do 250 -krotnym, w typowych
przedwzmacniaczach antenowych, które z zasady mają bardzo uproszczony
układ budowy.Dla tego w miejscach odbioru znajdujących się na granicy zasięgu użytecznego nadajników R-TV, najlepszym
rozwiązaniem z punktu widzenia jakości wzmacniania słabych sygnałów
w.cz. (wysokiej częstotliwości) TV i R, jest zastosowanie bezpośrednio
na zaciskach antenowych przedwzmacniacza:- o możliwie niski współczynniku wzmocnienia Gmax. do 24dB;- maksymalnym dopuszczalnym poziomie wyjściowym, przynajmniej powyżej 100dBuV;- możliwie najniższym współczynniku szumów własnych, w dzisiejszych warunkach poniżej 3.5dB.- i (jeśli to możliwe), wykonanego w ekranowanej obudowie.STRATY SYMETRYZATORA WEJŚCIOWEGO W PRZEDWZMACNIACZUNa
ogół, producenci przedwzmacniaczy podają współczynnik szumów F, bez
uwzględnienia strat tłumienia w szerokopasmowym symetryzatorze
wejściowym przedwzmacniacza.Szerokopasmowe symetryzatory
wejściowe przedwzmacniaczy antenowych i symetryzatory antenowe tego
typu wykonuje się jako; cewki bifilarne, o uzwojeniach wykonanych z
miniaturowego przewodu symetrycznego o impedancji równej 2Zo =150 ohm,
nawinięte na dwutorowych rdzeniach ferrytowych, (gdzie Zo =75 ohm,
oznacza impedancję falową współosiowego przewodu zasilającego).Straty tłumienia w takim symetryzatorze, (nawiniętym na rdzeniu ferrytowym) rosną w funkcji częstotliwości i wynoszą:- odpowiednio 0.3dB i 0.8dB dla UKF i III zakresu TV,- max. 1.4 - 1.6 dB dla IV-V zakresu częstotliwości TV.Przyjmuje się, że wartość współczynnika szumów przedwzmacniacza wzrasta o wartość równą wartości strat tłumienia symetryzatora.Pomimo
stosunkowo wysokiego tłumienia sygnału przez symetryzatory
szerokopasmowe tego typu, w zakresie częstotliwości 470-790MHz, są one
powszechnie stosowane w przedwzmacniaczach antenowych wykonywanych w
postaci płytki mocowanej bezpośrednio na zaciskach wejściowych anten o impedancji wejściowej (symetrycznej) 300 ohm. Mają one bowiem tę
zaletę, że zapobiegają w szerokim pasmie częstotliwości, gwałtownym
zmianom niedopasowania impedancji przewodu antenowego (lub
niedopasowania impedancji wejścia wzmacniacza) do impedancji zacisków
antenowych, (co może wystąpić w przypadku utraty symetrii prądów indukowanych na antenie. np. uszkodzonej mechanicznie lub skorodowanej).I
tak; dla przedwzmacniaczy jednostopniowych na tranzystorze BFP-67
producenci podają na ogół wartości współczynnika szumów F=0.9dB, a dla
dwustopniowych (-na 2-ch) tranzystorach BFP-67, F=1.7dB, (tj. bez
uwzględnienia strat symetryzatora wejściowego).W solidnych
firmach, powyższe wartości oznaczają maksymalny współczynnik szumów,
występujący na ogół w najwyższym zakresie wzmacnianych częstotliwości.Niektórzy
wytwórcy przedwzmacniaczy antenowych podają jednak średni współczynnik
szumów F, dla częstotliwości środkowej wzmacnianego zakresu, lub co
gorsza średni dla danego typu tranzystora i jakości wykonania
wzmacniacza, ("bo wygląda to lepiej w danych technicznych ulotki
handlowej").Współczynniki szumów, liczone dla takich
przedwzmacniaczy, w zakresie IV-V, łącznie ze stratami szerokopasmowego
symetryzatora wejściowego wyniosą średnio odpowiednio: zakres. III
~2.5dB i zakres.IV-V ~3.3 - 3.5dB.Zimą, tj. w niskich
temperaturach otoczenia, poziom szumów własnych przedwzmacniacza może
się trochę obniżać a jego wzmocnienie może się nieco zwiększać. W zakresie "niskich" temperatur powietrza atmosferycznego, spotykanych najczęściej w Polsce, są to zmiany nie wielkie.Uwaga. S.I.C.Szumy własne tranzystora i wzmacniacza na ogół rosną wraz z częstotliwością wzmacnianego sygnału. Natomiast w
najnowszych tranzystorach niskoszumowych przeznaczonych do pracy
powyżej częstotliwości kilku GHz, szumy przedwzmacniacza dla
częstotliwości np.108MHz mogą być wyższe niż dla częstotliwości 900MHz.Przy
obliczeniach współczynnika szumów F i stosunku S/N (Sygnał do Szumów) w
liniach przesyłowych ze wzmacniaczami, uwzględnia się dodatkowo, stały
współczynnik szumów równy wartości współczynnika szumów termicznych
rezystora 75 ohm, F=2dB.SYMETRYZATOR DLA SŁABYCH SYGNAŁÓW ?W
zakresie UHF 470-790MHz przy bardzo niskim poziomie sygnału
indukowanego na antenie, można zastosować oddzielny symetryzator
antenowy (o podobnej do opisanego wyżej symetryzatora zasadzie
działania), zaprojektowany na pasmo UHF, którego maksymalne tłumienie w
tym zakresie częstotliwości nie przekracza 0.8dB.Symetryzator
tego typu, np. SA-3 f-my Telmor, wykonany jest w postaci dwóch
("drukowanych" na płytce), odcinków toru dwuprzewodowego o jednakowej
długości, których końcówki od strony zacisków 300 ohm (symetrycznych)
są połączone szeregowo, natomiast od strony zacisków 75 ohm
(niesymetrycznych) - równolegle.Następnie do wyjścia
symetryzatora SA-3 należy przyłączyć przewodem koncentrycznym (o jak
najkrótszej długości, najlepiej około O.5 długości fali częstotliwości
środkowej najsłabszego sygnału) niskoszumowy, ekranowany
przedwzmacniacz antenowy z wejściem i wyjściem koncentrycznym
niesymetrycznym (tj. 75 ohm / 75 ohm) np. tzw. "rurkowy" PAR-825 f-my
Telmor. Oczywiście przedwzmacniacz rurkowy i jego oba złącza typu
"F" należy zabezpieczyć przed wpływem wilgoci i szkodliwych warunków
atmosferycznych. O ile pamiętam, producent tego przedwzmacniacza antenowego dołącza odpowiednie osłonki wodoszczelne.PĘTLA SYMETRYZUJĄCA TYPU "U"Można
też wykonywać własnoręcznie symetryzatory zwane "balun"
(balanced-unbalanced) w postaci półfalowej pętli symeryzującej typu
"U", które w zakresie częstotliwości roboczych teoretycznie nie mają
strat tłumienia i strat wynikających z niedopasowania impedancji na
krańcach ich roboczego zakresu częstotliwości. Symetryzatory tego
typu, stosowane do odbioru słabych sygnałów za pomocą profesjonalnych
anten jednokanałowych, można łączyć z przedwzmacniaczami
jednokanałowymi posiadającymi koncentryczne wejście i wyjście, (najlepiej
odcinkiem przewodu o długości odpowiadającej "około" 0.5 długości fali
dla danej częstotliwości środkowej odbieranego kanału TV) .Natomiast
symetryzatory typu "U", raczej nie nadają się one do stosowania z
antenami szerokopasmowymi i szerokopasmowymi przedwzmacniaczami, w
warunkach odbioru wielu sygnałów docierających do anteny. Poza tym,
mogą zwiększać prawdopodobieństwo wzbudzania się przedwzmacniacza od
sygnałów spoza zakresu częstotliwości roboczej pętli symetryzującej. Do
wzbudzenia może dojść z powodu wąskiego zakresu częstotliwości
roboczych pętli symetryzujących typu "U" i wynikających stąd problemów
związanych z niedopasowaniem impedancji anteny szerokopasmowej do
impedancji kabla koncentrycznego i impedancji wejściowej
blisko-położonego przedwzmacniacza szerokopasmowego.Pętlę
symetryzującą (300 ohm / 75 ohm) wykonujemy z przewodu koncentrycznego
75 ohm o długości "około" pół długości fali, liczonej dla
częstotliwości środkowej odbieranego kanału TV."OKOŁO PÓŁ",bo
długości fali elektromagnetycznej w przewodzie antenowym w porównaniu z
długością fali o tej samej częstotliwości w otwartej przestrzeni, jest
krótsza, o współczynnik skrócenia -zależny od typu przewodu antenowego.Dla
najczęściej spotykanych na naszym rynku "homologowanych"
niskotłumiennych instalacyjnych przewodów koncentrycznych o impedancji
falowej 75 ohm, współczynnik skrócenia K wynosi:- dla przewodów z izolatorem żyły wewnętrznej typu: "cytrynka" z kanałami powietrznymi -(Air speace); K= 0.82 - 0.83,- dla przewodów z izolatorem żyły wewnętrznej typu: rurka powietrzna ze spiralą dystansową (Tube @ thread) K= 0.84 -0.85- dla przewodów z izolatorem żyły wewnętrznej w postaci pianki (Foam PE) współczynnik skrócenia K= 0.80 - 0.81.W praktyce, do obliczeń należy wartość współczynnika skrócenia wziąć z danych technicznych konkretnego typu kabla i producenta.WSPÓŁCZYNNIKI SKRÓCENIA Kdla niektórych typów przewodów antenowych 75 0hmNokia 1,0/5,0 AF; K=0.81Nokia 1,1/5.0 AF; K=0.81VECTOR 11; K=0.80VECTOR 12; K=0.82VECTOR 15; K=0.82KOKA 709; K=0.82KOKA 799 DIGI; K=0.80TRISET-113 1,13/4,8/6,8; K=0.84Pope H-125 Foam PE; K=0.81Pope H-124 Foam PE -PCV; K=0.84Pope H-48 PE TUBE@THREAD K=0.85Pope H-43 PE TUBE@THREAD K=0.85oraz przewodów 50 ohmRG 58ALL; K=0.78GLF-5; K=0.79Pope H=155 Foan PE; K=0.79Pope H-100 TUBE@THREAD; K=0.84Pope H-500 PHISICAL FOAM PE K=0.81PĘTLA SYMETRYZUJĄCA TYPU "U" JEST WĄSKO-PASMOWA.Jak
podaje Janusz Bator, w poradniku "anteny i instalacje antenowe", dla
opisanego powyżej symetryzatora w postaci półfalowej pętli
symetryzującej (wykonanej z tego samego przewodu, co przewód łączący
antenę z odbiornikiem, -koncentryczny o impedancji falowej 75 ohm),
największa dopuszczalna szerokość pasma roboczego wynosi nie więcej niż
+/-(plus/minus)15% względem częstotliwości rezonansowej, (tu fśr), WFS (Współczynnik Fali Stojącej) takiego "symetryzatora" nie przekracza wartości 1.5.PO CO PRZEDWZMACNIACZ ?Przedwzmacniacz
antenowy ma w zasadzie zniwelować wpływ na stosunek S/N (sygnał do
szumu), tłumienia sygnału wysokiej częstotliwości w przewodzie
antenowym, na odcinku od zacisków wyjściowych anteny-do wejścia na
poddaszu:a.) do właściwego ("porządnego") wzmacniacza szerokopasmowego, typu Push-Pull z końcowym stopniem mocy,b.) do przemiennika częstotliwości,c.) do wzmacniacza kanałowego,d.) lub bezpośrednio do wejścia głowicy w.cz. indywidualnego odbiornika telewizyjnego,Właściwego "roboczego" wzmocnienia należy więc dokonać pod dachem za pomocą odpowiednio doskonalszego wzmacniacza.Drugie zadanie przedwzmacniacza to:obniżyć
wpływ (najbardziej znaczący), współczynnika szumów -elektronicznych
obwodów wejściowych- wyżej wymienionych urządzeń: a.),b.),c.),d.), na
sumaryczny wypadkowy stosunek: S/N, ("Sygnał do szumu"), który uzyskuje
abonent-odbiorca, na wejściu głowicy w.cz. telewizora, lub radia, w
mieszkaniach. Współczynnik szumów tych urządzeń jest na ogół
stosunkowo duży, bo powyżej 7dB a w starych odbiornikach telewizyjnych
lub przemiennikach częstotliwości dochodził do 14dB dla najwyższych
częstotliwości UHF tj.-V zakresu TV).Zarówno wyliczenia
teoretyczne jak i doświadczenia praktyczne wykazały, że stosowanie
przedwzmacniaczy antenowych o wzmocnieniu powyżej 24dB nie powoduje
dalszego poprawienia stosunku sygnał do szumów na wejściu odbiornika
radiowego lub telewizyjnego, a jedynie dalsze zwiększenie ilości
zniekształceń sygnału wprowadzanych przez sam przedwzmacniacz. W
celu poprawy jakości pracy przedwzmacniaczy zaleca się (raczej)
stosowanie przedwzmacniaczy antenowych w obudowach ekranowanych z
wyjściem np, typu F, (jako dość skutecznie zapobiegającym
odpromieniowywaniu wzmocnionego sygnału do otoczenia).Do
właściwego "roboczego" wzmacniania w instalacjach profesjonalnych,
gdzie ilość gniazd antenowych może przekraczać 100-1000 sztuk, czyli do
prawidłowego wzmocnienia szerokiego pasma sygnałów z dużą ilością
sygnałów użytecznych, (od 30 programów rozsyłanych w kablu z
odstępem jednokanałowym, do 70 programów rozsyłanych sąsiedniokanałowo)
stosuje się znacznie bardziej rozbudowane wzmacniacze:- szerokopasmowe typu PUSH-PULL np. "dystrybucyjne" i "budynkowe" z tzw. stopniem mocy,- wysoko-selektywne wzmacniacze kanałowe ze stopniem mocy,- i tzw. jednowstęgowe przemienniki z podwójną przemianą częstotliwości, pracujące razem ze wzmacniaczami kanałowymi.Wzmacniacze
te muszą spełniać ostre wymagania techniczne co do odpowiednio niskiego
poziomu i ilości dodawanych do sygnału użytecznego zniekształceń i
zakłóceń własnych, przez co bywają określane jako wykonywane w technologii PUSH-PULL, zapewniającej minimalne zniekształcanie wzmacnianych sygnałów. (Ktoś
mi tłumaczył, że chyba w mowie potocznej znaczyłoby to, że to co
"wprowadzisz" to to samo "wyprowadzisz" bez zbędnych dodatków).Tego typu najprostsze wzmacniacze budynkowe mają w zależności od wykonania:- wzmocnienie 27, 30, 33dB,- maksymalny poziom wyjściowy 114, 117, i 119dBuV,- możliwość regulacji poziomu sygnału i korekcji wzmocnienia w funkcji częstotliwość,- współczynnik szumów własnych powyżej 7dB.Ceny Brutto szerokopasmowych wzmacniaczy budynkowych- od 120.00 PZL w górę.W instalacjach indywidualnych w domkach jednorodzinnych, z kilkoma, lub kilkunastoma gniazdami antenowymi, (gdzie
trzeba zapewnić odpowiednie wzmocnienie kompensujące straty sygnału
rzędu 22-26dB, zachodzące na elementach instalacji rozgałęźnej
-prawidłowo wykonanej i "separowanej" od przenikania zakłóceń pomiędzy
gniazdami), często wystarczy zastosować szerokopasmowy wzmacniacz typu PUSH-PULL.Do tego typu małych instalacji równie dobrze nadają się strojone wzmacniacze wielozakresowe. Posiadają
one na wejściu od 6 do 10 strojonych-niskoszumowych przedwzmacniaczy
kanałowych oraz "wzmacniacz mocy" na wyjściu - wzmacniający wszystkie
zsumowane sygnały.UWAGA"Dodatkowe" zastosowanie (na
ogół, zbyt silnego) przedwzmacniacza antenowego do wzmocnienia w
antenie słabych sygnałów sąsiadujących z sygnałami silnymi, w
połączeniu ze wzmacniaczem wielozakresowym, (w którym łączne
wzmocnienie w zakresie UHF-470-790MHz wynosi ponad 40-45dB), może
spowodować problemy ze wzbudzaniem się owych
przedwzmacniaczy-strojonych, (a wbudowanych już we wzmacniaczu
wielozakresowym).Profesjonalne szerokopasmowe wzmacniacze typu
PUSH_PULL mają dużą ich odporność na zakłócenia intermodulacyjne,
(nawet przy jednoczesnym występowaniu kilkudziesięciu sygnałów R i TV),
oraz wysoki dopuszczalny poziom sygnałów na wejściu i wyjściu.  Dzięki
takim korzystnym parametrom elektrycznym, zestaw złożony (na przykład)
z niskoszumowego przedwzmacniacza antenowego PA-825 i profesjonalnego
szerokopasmowego wzmacniacza budynkowego WMX-917_lub_WMX-922 f-my
Telmor, niejednokrotnie może działać "lepiej", niż zestaw złożony z
przedwzmacniacza antenowego PA-825 i ze wzmacniacza
wielozakresowego-strojonego WWK-861 -tego samego producenta.Może
tak się zdarzyć np. w warunkach występowania bardzo wielu sygnałów
docierających do anteny z różnych kierunków i różniących się znacznie
poziomem sygnału.Co ciekawe, w przypadku zastosowania anteny
szerokopasmowej np. 25-30 metrowym maszcie lub na drzewie, zestaw:
PA-825 w antenie + np. WMX-922 zamontowany w domu pozwoli zaopatrzyć w
sygnał telewizyjny kilku zaprzyjaźnionych sąsiadów z działek
odddalonych nawet o 200-300 metrów, praktycznie bez utraty jakości
sygnału.Już samo podniesienie anteny (znajdującej się
teoretycznie w zasięgu użytecznym danego nadajnika telewizyjnego) na
wysokość ok. 25-30 metrów nad poziom ziemi, znacznie polepsza poziom
napięcia sygnałów telewizyjnych indukowanych na antenie.Dzieje się
tak ponieważ antena odbiorcza lepiej "widzi" antenę nadawczą znajdującą
się często za "sztucznym horyzontem" odległych wzniesień terenu, (nie
widocznych lecz istniejących na drodze pomiędzy stacją nadawczą a
naszym miejscem odbioru).Tym samym, antena odbiorcza, (na wysokości
ok. 30 m) znajduje się więc w polu jednorodnym, o większym natężeniu
fal elektromagnetycznych.Przy bardzo dobrym poziomie sygnałów
indukowanych na antenie można "pukusić się" aby zamiast
przedwzmacniacza na zaciskach tak wysoko umieszczonej anteny
szerokopasmowej, zamocować symetryzator szerokopasmowy i sygnał
sprowadzić jakieś 10-15metrów niżej, do zamocowanego w hermetycznej
obudowie wzmacniacza budynkowego WMX-917.Wzmacniacz budynkowy zasilamy wtedy zdalnie po kablu koncentrycznym napięciem 30-65V ze specjalnego zasilacza profesjonalnego.PRZEDWZMACNIACZ I PRZEWÓD ANTENOWYStosowane
obecnie nisko-szumowe przedwzmacniacze antenowe z powodzeniem niwelują
straty sygnału wynikające z tłumienia wnoszonego przez przewód
współosiowy, (zwany też kablem antenowym koncentryczny) o znacznej
długości, łączący odbiornik TV z odległą anteną.Dobry
("firmowy" homologowany) instalacyjny współosiowy przewód antenowy, np.
Hirschmann KOKA799-DIGI ma następujące wartości tłumienia (A) sygnału
(na 100 metrach przewodu),-dla najwyższego stosowanego u nas w
odbiorze telewizji naziemnej (i najwyżej tłumionego w kablu) kanału
nr.60 (tj. 782-790MHz). A= 16.8dB- dla k.21 TV A= 12.3dB- dla k.11 TV A= 8.2dB- dla zakresu UHF-FM 87,5-108MHz A=~5.7dBDla mniejszych długości przewodu antenowego wartości tłumienia sygnału podane w dB, będą proporcjonalnie mniejsze.Przykładowo dla 25m przewodu wyniosą one (odpowiednio dla poszczególnych częstotliwości) 0.25 podanych wyżej wartości tłumienia.ZALEŻNOŚCI POMIĘDZY POZIOMEM SYGNAŁU A CZĘSTOTLIWOŚCIĄWarto pamiętać, że tłumienie sygnału w przewodzie antenowym rośnie wraz z częstotliwością sygnału i wzrostem długości przewodu. Dla
tego w celu wyrównania poziomów sygnałów o różnych częstotliwościach, w
rozbudowanych sieciach telewizji kablowej stosuje się np. silniejsze
wzmocnienia wzmacniaczy dla wyższych częstotliwości, lub "korektory
nachylenia charakterystyki tłumienia w funkcji częstotliwości" zwane
też "equalizerami", które wytłumiają odpowiednio sygnały na niższych
częstotliwościach.Również współczynniki szumów własnych,
wzmacniaczy, odbiorników radiowych i telewizyjnych, rosną na ogół wraz
ze wzrostem częstotliwości.Im wyższa jest częstotliwość odbieranego sygnału, tym długość fali elektromagnetycznej tego sygnału jest mniejsza. Dla
tego wymiary poprzeczne i podłużne anten rezonansowych np. typu
Yagi-Uda (powiązane z "rezonansowym" wymiarem ok.0.5 długości fali)
maleją wraz ze wzrostem częstotliwości, (do "odbierania" której zostały
zaprojektowane i wykonane). Tym samym maleje powierzchnia "całkowita
aktywna" anteny rezonansowej wystawiona na działanie pola
elektromagnetycznego o danej częstotliwości.W praktyce oznacza
to, że w polu elektromagnetyczny o stałym natężeniu, wartość
bezwzględna napięcia Ua wzbudzanego na zaciskach anten o takim samym
współczynniku zysku energetycznego G, (zysku odniesionego do
półfalowego dipola wzorcowego) jest tym mniejsza, im wyższa jest
częstotliwość, (do "odbierania" której zostały zaprojektowane i
wykonane).Dla tego celem skompensowania owego niedoboru napięcia Ua,-
jak również większego tłumienia wyższych częstotliwości rozchodzących
się w przewodach antenowych i w wolnej przestrzeni-(mówi się też w
"eterze"),do odbioru kanałów TV z wyższych częstotliwości,
produkuje się i stosuje anteny bardziej rozbudowane, tj. o większym
zysku energetycznym G.Anteny wielokanałowe lub pasmowe
projektuje się na ogół tak, aby ich zysk energetyczny G, rósł wraz z
częstotliwością, celem zrekompensowania strat sygnału na przewodzie
antenowym, (jak wspomniałem; strat większych dla wyższych
częstotliwości).Przykładowo; prawidłowo zaprojektowana antena typu Yagi-Uda na zakres UKF-FM 87.5-108MHz, (ze
względu na zależność od częstotliwości, napięcia indukowanego Ua),
powinna mieć zysk energetyczny rosnący wraz z częstotliwością. Stąd antena taka dla częstotliwości 108MHz powinna mieć zysk energetyczny większy o ok. 1.8dB niż dla częstotliwości 87.5MHz. A
jeśli uwzględnimy różnicę tłumienia sygnałów radiowych UKF-FM
nadawanych na częstotliwościach 88Mhz i 107.5MHz (na 50 metrach
typowego współosiowego -instalacyjnego przewodu antenowego) wynoszącą
0.5dB to "okaże się", że antena taka mogłaby mieć nawet ok. 2.5dB różnicy zysku energetycznego G pomiędzy 87,5 MHz a 108 MHz.Dobry szerokopasmowy przedwzmacniacz antenowy, np. PA-825-f-my Telmor,- We=300 ohm,- Wy=75 ohm,- wzmocnienie G= 25dB,- współczynnik szumów liczony łącznie z tłumieniem symetryzatora wejściowego F=3.6dB,- maksymalny dopuszczalny poziom sygnału na wyjściu równy 104dBuV.Jego odmiana rurkowa, PAR-825-U, bez symetryzatora,- We=75 ohm,- WY=75 ohm,- współczynnik szumów F=2dB,- wzmocnienie ok.25dB,- maksymalny dopuszczalny poziom sygnału na wyjściu równy 105dBuV.Wzmocnienie takiego przedwzmacniacza z "zapasem" równoważy tłumienie na 100-150 metrach dobrego kabla koncentrycznego. "Zapas"
7dB (dla 100 metrów kabla), spokojnie wystarczy na zrównoważenie strat
4-krotnego Telmor-owskiego rozgałęźnika sygnału RCF-104 lub jego
Satel-owskiego odpowiednika PRS 0204.Jeszcze lepszy
jakościowo wydaje się (reklamowany na stronie internetowej firmy
Anprel-plus, wykonany na jednym tranzystorze typu MGF), przedwzmacniacz
typu SWA-MGF_01 o wzmocnieniu 20-24db, -dzięki deklarowanemu bardzo
niskiemu współczynnikowi szumów własnych równemu 0.1- 0.2dB. Oczywiście
łączny współczynnik szumów tego przedwzmacniacza liczony wraz ze
stratami szerokopasmowego symetryzatora wejściowego równymi ok.1.6dB w
paśmie V, wyniesie prawdopodobnie ok. F=1.8dB. Ale jest to i tak o ok.1.5dB -1.7dB lepiej od wszystkich pozostałych przedwzmacniaczy antenowych obecnych na naszym rynku.Niestety,
producent, (tak jak większość producentów przedwzmacniaczy
szerokopasmowych) nie podaje wartości maksymalnego dopuszczalnego
poziomu sygnału na wyjściu przedwzmacniacza i współczynnika szumów
liczonego łącznie ze stratami symetryzatora wejściowego, tak jak np. to
czyni f-ma Telmor.Utrudnia to nieco teoretyczne szacowanie poprawy
stosunku (sygnał do szumu), przy kalkulacjach instalatorskich
czynionych w warunkach odbioru słabych sygnałów na granicy zasięgu
nadajników TV.PZDR, Jerzy Cieślański

Jerzuś GOŚĆ 21-10-09 16:51

PRZEWODY ANTENOWE -"Czarno na białym".W handlu spotykamy najczęściej przewody antenowe koncentryczne białe i czarne.Stara monterska zasada mówi, że przewody czarne przewidziane są do stosowania na zewnątrz budynków a białe do wewnątrz.Obecnie,
nowoczesne technologie produkcji tworzyw sztucznych, teoretycznie
pozwalają na stosowanie dowolnych kolorów dla przewodów stosowanych w
różnych warunkach eksploatacji.W praktyce np. instalatorstwa
elektrycznego, kolory izolacji przewodów powiązane są jednak ze
znormalizowaną informacją i przeznaczeniu i właściwościach przewodów.Z
drugiej zaś strony, parametry jakościowe każdego zakupowanego przewodu
najlepiej jest czerpać z karty katalogowej producenta danego przewodu a
nie z przechwałek sprzedawcy w sklepie lub hurtowni.UWAGA ŻART POLITYCZNY !!!!!Abyśmy nie dali sobie wmówić, że "czarne jest czarne a białe jest białe". KOLORY Czarny
zewnętrzny płaszcz izolacyjny przewodu antenowego "spotykamy"
najczęściej w odmianach przewodów przeznaczonych do stosowania na
zewnątrz budynków.Zasadniczo, czarny kolor zewnętrznego płaszcza
koncentrycznego przewodu antenowego, wiąże się ze znacznie zwiększoną
odpornością płaszcza na destrukcyjne (czytaj: niszczące) oddziaływanie
promieniowania UV.W atmosferze ziemskiej podstawowych źródłem promieniowania UV jest Słońce.Długotrwałe
wystawienie na promieniowanie UV powoduje szkodliwe "sieciowanie"
części łańcuchów polimerowych w tworzywach sztucznych, wywołując ich
skurcz i utratę elastyczności (nadmierne twardnienie).Oprócz
procesu "sieciowania", czyli nadmiernego wiązania się łańcuchów
polimerowych między sobą, promieniowanie UV powoduje również procesy
degradacji.Degradacja tworzy sztucznych polega na pękaniu wiązań w łańcuchach polimerowych oraz wiązań pomiędzy łańcuchami polimerowymi.Degradacja
łańcuchów polimerowych jest przyczyną spadku wytrzymałości tworzyw
sztucznych, obniżenia odporności na oddziaływanie czynników chemicznych
i pogorszenia założonych właściwości fizyko-chemicznych.Sieciowanie
i degradacja pod wpływem promieniowania UV, zachodzą równocześnie i są
przyczyną obniżenia trwałości elementów wykonanych z tworzyw sztucznych
i skrócenia ich okresu używalności.Procesy te najłatwiej
zaobserwować np. w pękaniu i łuszczeniu się zewnętrznych powłok
malarskich, rozpadaniu się plastykowych puszek osłaniających zaciski
wejściowe w antenach, tudzież kruszeniu się plastikowych uchwytów
mocujących elementy promieniujące w antenach telewizyjnych typu ATX-91.Oczywiście,
w praktyce instalatora anten, osłanianie lub malowanie farbami
kryjącymi wszelkich elementów plastikowych wystawionych na działanie
promieni słonecznych, zmniejsza penetrację promieniowania UV w głąb
tworzywa a więc zwiększa ich trwałość. Utrata
elastyczności (twardnienie) tworzywa sztucznego w przewodzie antenowym,
pociąga za sobą pękanie płaszcza zewnętrznego pod wpływem naprężeń.Naprężenia powodujące pękanie tworzywa sztucznego mogą wynikać ze skurczu wewnętrznego jak i z sił zewnętrzny;- wiatr-> przeginanie przewodu,- ciężar zwisającego swobodnie przewodu -> rozciąganie.Przewód
antenowy z popękanym płaszczem zewnętrznym traci z czasem całkowicie
wartość użytkową na skutek przenikania wody i wilgoci do wnętrza
przewodu.Białe płaszcze antenowych przewodów stosowanych do wnętrz budynków najczęściej są wykonywane z odmian polichlorku winylu (PCV).Główną zaletą takiego płaszcza powinna być niepalność, ze względu na budowlane wymagania przeciw pożarowe.Najczęściej przewody antenowe w białym płaszczu zewnętrznym są zupełnie nie odporne na działanie promieniowania UV.Istnieją
co prawda odmiany przewodów antenowych z białym płaszczem zewnętrznym
odpornym na promieniowanie UV, ale ja takich na polskim rynku nie
spotkałem.Inna sprawa, to fakt, że zarówno monterzy instalacji
elektrycznych, jak i właściciele hurtowni elektrycznych, często
zupełnie lekceważą zagadnienie różnic właściwości poszczególnych typów
płaszcza zewnętrznego przewodów elektrycznych.Bo chcą sprzedać to co mają akurat "pod ręką".Płaszcze
zewnętrzne przewodów antenowych odporne na promieniowanie UV wykonuje
się najczęściej z polietylenu (PE) z dodatkiem pewnych odmian węgla np.
sadzy, grafitu.Węgiel (czarny i ciemny z natury) bardzo ogranicza
przeźroczystość tworzywa a więc zmniejsza penetrację promieniowania UV
i hamuje jego niszczące działanie na tworzywa sztuczne.Przypuszczam
(nie zgłębiałem tematu, więc tylko wspominam taką ewentualność), że
niektóre typy wiązań chemicznych pomiędzy łańcuchami polimerowymi a
węglem, mogą polepszać trwałość niektórych tworzyw sztucznych.KTÓRY KOLOR "LEPSZY" ?Niektórzy
ludzie obeznani z amatorskim odbiorem i nadawaniem fal radiowych,
twierdzą, że ich radiostacje "lepiej się sprawowały" z przewodami
czarnymi niż z białymi, (lub odwrotnie).Teoretycznie, może być to uzasadnione prawami fizyki. Zawartość
węgla w tworzywie sztucznym płaszcza zewnętrznego przewodu
koncentrycznego może zwiększać w pewnym stopniu przewodność elektryczną
izolacji.Szczególnie, takie zwiększenie przewodności może mieć
(teoretycznie) znaczenie dla odprowadzania ładunków elektrostatycznych
gromadzonych na elementach stalowych nie uziemionych anten oraz na
elementach dielektrycznych z tworzyw sztucznych.Ładunki
elektrostatyczne mogą mieć napięcie rzędu od kilu do kilkudziesięciu kV
i powodować znaczny wzrost szumów w instalacjach anten odbiorczych,
pogarszając możliwości odbioru słabych i dalekich sygnałów radiowych.Również
w przypadku nieprawidłowego wykonania urządzeń
dopasowująco-symetryzujących pomiędzy anteną a przewodem antenowym,
mogą po izolacyjnej powierzchni płaszcza przewodu popłynąć szkodliwe
prądy wysokiej częstotliwości.Dzieje się tak, bo na brudnej i
zawilgoconej powierzchni zewnętrznej płaszcza zewnętrznego przewodu,
wykonanego przecież z dielektryka, może się samoistnie wytworzyć
warstwa przewodząca z drobinek sadzy (węgiel) i cząsteczek wody.Zwłaszcza,
że woda, łącząc się z tlenkami węgla i tlenkami siarki z wszechobecnych
spalin w atmosferze ziemskiej, tworzy elektrolity przewodzące prąd
elektryczny (np. kwaśne deszcze).Każdy kto po ciemku zajrzał
pod maskę samochodu z zapłonem elektrycznym, zapewne widział, że po
powierzchni izolacji zabrudzonych przewodów wysokiego napięcia, często
przeskakują niebieskie iskierki.Świadczy to o przepływie jakichś prądów wysoko-napięciowych, pomimo że izolacja przewodów powinna całkowicie to uniemożliwiać.No
i o tym, że co pewien czas, być może trzeba, takie stare przewody
zapłonowe oczyścić np. benzyną ekstrakcyjną, względnie wymienić na nowe.Podobny
problem ze wzrostem szumów od elektryczności elektrostatycznej może
występować na antenach, które z zasady działania mają metalowe elementy
promieniujące konstrukcyjnie odizolowane od uziemionego nośnika anteny,
np ATX-91.W dobrych antenach tego typu, elementy plastykowe, pomimo
właściwości "zdecydowanie" dielektrycznych pozwalają odprowadzać (w
sposób kontrolowany-przewidziany) ładunki elektrostatyczne z elementów
promieniujących do uziemionego nośnika anteny ale bez utraty prądów
wysokiej częstotliwości sygnału użytecznego.Odprowadzanie ładunków
elektrostatycznych w tym przypadku, (ATX-91) mogło by być realizowane
za pomocą kilkudziesięciu dławików w.cz. ale rozsądniejszym
rozwiązaniem jest odpowiednio dobrana przewodność elektryczna tworzywa
sztucznego.Również anteny odbiorcze na zakres UKF-FM-87.5-108
MHz wykonywane jako izolowany od nośnika głównego układ dipoli
pół-falowych a zwłaszcza cało-falowych, będą prawdopodobnie miały
zwiększony poziom szumów wywoływanych niekontrolowanym upływem
elektryczności statycznej, czyli wymagały specjalnych rozwiązań tego
problemu.PZDR, Jerzy Cieślański

Jerzy Cieślański 13-07-14 17:19

Cytat z forumradiopolska; "...W dniach 11.07-31.08.2014 na obiekcie RTCN Warszawa / Raszyn planowana jest modernizacja konstrukcji masztu oraz telewizyjnego systemu antenowego dla IV-V zakresu TV (UHF), z którego prowadzona jest emisja trzech multipleksów telewizji cyfrowej DVB-T MUX-1/2/3 dla Warszawy i centralnego obszaru woj. mazowieckiego, a także instalacja systemu antenowego dla potrzeb emisji radia cyfrowego DAB+. Modernizacja telewizyjnego systemu antenowego ma na celu dodatkową poprawę parametrów technicznych anteny, co powinno przełożyć się na lepszą jakość odbioru programów telewizyjnych emitowanych z obiektu RTCN Warszawa / Raszyn. W dniu 11.07.2014 w godz. 01:00 – 06:00 będzie miała miejsce przerwa w emisji wszystkich programów telewizyjnych MUX-1/2/3 podczas której nastąpi przełączenie ww. emisji na zastępczy, rezerwowy system antenowy, który będzie pracował do końca sierpnia br. System rezerwowy będzie zawieszony niżej na konstrukcji masztu w Raszynie tak, aby promieniowanie elektromagnetyczne wielkiej częstotliwości emitowane z anteny zastępczej nie przeszkadzało ekipom wykonawczym w realizacji prac na szczycie masztu. W wyniku opisanych działań może nastąpić czasowe pogorszenia jakości odbioru MUX-1/2/3 DVB-T emitowanych z Raszyna przy większym oddaleniu instalacji odbiorczej od nadajnika. W czasie emisji zastępczej z anteny rezerwowej będą wykonane chronologicznie następujące prace w szczytowej części masztu: a) przygotowanie masztu do instalacji nowego telewizyjnego systemu antenowego, b ) instalacja nowej anteny telewizyjnej na konstrukcji masztu, c) wycięcie (obniżenie) części konstrukcji masztu i demontaż starego systemu antenowego, d) instalacja szczytowego dedykowanego systemu antenowego dla potrzeb emisji radia cyfrowego DAB+. Zakończenie prac mogących przynieść utrudnienia w odbiorze DVB-T jest planowane na koniec sierpnia br..." UWAGI. Problemy, z odbiorem , w zależności od wysokości zawieszenia anten odbiorczych i ukształtowania terenu mogą występować już na północno-zachodnich terenach powiatu garwolińskiego. W tym czasie, w miejscach gdzie odbiór programów z RTCN Raszyn-Łazy będzie nie możliwy, można poczekać z pochopna wymianą anteny lub jej podzespołów i poradzić się w sklepie antenowym (np.na "zieleniaku przy dworcu autobusowym PKS-Garwolin. Bo po modernizacji RTCN-Raszyn sygnał będzie jeszcze silniejszy i zasadniczo na terenie całego powiatu nie będzie potrzeby stosowania przedwzmacniaczy antenowych. Natomiast należy, na ten okres, obrócić anteny odbiorcze w kierunku RTCN Ryki-Janiszewska i przestroić tunery lub odbiorniki telewizyjne na kanały; k.22- mux1, k. 24- mux2, k.42- mux3, dla miejscowości w pobliżu Ryk do20km k. 52- mux3. W niektórych lokalizacjach sygnał z Ryk może być zbyt silny dla anten z przedwzmacniaczami (potocznie tzw. płytkami) i wtedy przedwzmacniacz należy zastąpić symetryzatorem antenowym(koszt 1,5zł~~7zł w zależności od sklepu), który nie wymaga stosowania zasilacza antenowego ~~230V/=12-5V. Ze względów ekonomicznych zawsze należy przed burzą wyłączyć urządzenia odbiorcze od sieci zasilającej i przewód antenowy aby nie uległy uszkodzeniu w czasie wyładowań atmosferycznych. Ze względów bezpieczeństwa maszt antenowy powinien być uziemiony- odgromiony aby uniknąć pożaru, uszkodzeń instalacji lub porażenia prądem elektrycznym ludzi i zwierząt wewnątrz budynku W miejscach gdzie dotychczas wystarczyła antena bez przedwzmacniacza do odbioru programów DVB-T z RTCN Warszawa-Raszyn może pomóc,(bez przekierowywania anteny na RTCN-Ryki) zastosowanie ekranowanego przedwzmacniacza o wzmocnieniu nie większym niż 15dB. NIE WIĘKSZYM !!! Bo od września sygnał z Raszyna będzie jeszcze silniejszy i zastosowanie zbyt silnego przedwzmacniacza (powyżej 15dB) spowoduje zakłócenia lub zanik odbioru spowodowane zbyt silnym wzmocnieniem silnego sygnału. Co będzie wymagało ponownego usunięcia przedwzmacniacza z anteny i zastąpienia go symetryzatorem antenowym lub przedwzmacniaczem ekranowanym o wzmocnieniu poniżej 15dB. PZDR, Jerzuś jerzysyn Cieślański Wiecej: [LINK] Opis parametrów RTCN Ryki; [LINK]



Wróć do tematów

Adres tej witryny: https://garwolin.istrefa.com

istrefa gmina Garwolin | istrefa powiat garwoliński | istrefa mazowieckie | istrefa Polska

Garwolin - miasto, gmina miejska, powiat garwoliński, województwo mazowieckie - portal lokalny
Kod pocztowy: 08-400


Info

  • Strona nie wymaga rejestracji ani logowania.
  • Każda nowa wypowiedź jest anonsowana na stronie głównej.

Szukaj...


Zgłoś problem...

Zgłoś problem techniczny związany z działaniem portalu.

Zgłoś problem